Odliczanie do setki: wyprowadzka z Narutowicza 20

26 stycznia 2015

Widok perspektywiczny części frontowej i tylnej budynku filharmonii łódzkiej.  Z zasobu Archiwum prywatnego inż. arch. Witolda Millo

Widok perspektywiczny części frontowej i tylnej budynku filharmonii łódzkiej.
Z zasobu Archiwum prywatnego inż. arch. Witolda Millo

Gdy w 1974 r. ogłoszono wyniki konkursu architektonicznego na nowy gmach łódzkiej filharmonii, w środowisku muzyków i melomanów zapanowała prawdziwa euforia. Niestety, tak szybko jak się pojawiła, tak i szybko prysła. Droga łódzkiej filharmonii do własnej siedziby miała się okazać długa i wyboista. Udało się ja zrekonstruować między innymi dzięki informacjom od redaktor Ilony Grzesiak z łódzkiej rozgłośni Polskiego Radia, która była zaangażowana w wydarzenia tamtych lat.
Już w roku następnym z planów miasta skreślono planowaną budowę. Nie wiadomo, czy filharmonia kiedykolwiek by powstała, gdyby nie grono osób pełnych energii i wiary w sukces. 4 marca 1976 roku na łamach „Głosu Robotniczego” ukazała się informacja o najnowszych decyzjach, jakie zapadły w tej sprawie: lokalizacja gmachu została zmieniona i zdecydowano, że stanie „przy ulicy Głównej u zbiegu z ul. Kilińskiego, w miejscu projektowanego tu dawniej domu towarowego.” Głównym projektantem obiektu, którego budowa miała się rozpocząć w 1976 r., pozostał laureat głównej nagrody konkursu architektonicznego, mgr inż. arch. Witold Millo.


Sprawę komplikował fakt, że o nowy gmach walczyło wówczas także Muzeum Sztuki w Łodzi. W związku z tym w lutym 1981 r. zaczęto zbierać podpisy pod Listem Otwartym, w którym bywalcy łódzkiej filharmonii zwracali się do Prezydenta Miasta z prośbą „ponowne rozpatrzenie kwestii związanych z budową nowego gmachu dla PFŁ” („Głos Robotniczy”, 12.03.1981) i wkrótce zawiązał się „Społeczny Komitet Budowy Filharmonii Łódzkiej”. Jego przewodniczącym został prof. Jerzy Lanzendoerfer z Politechniki Łódzkiej, a wśród pierwszych członków znaleźli się m.in. jego żona Jadwiga Lanzendoerfer i dyrektor łódzkiej filharmonii Kazimierz Mikołajczak. Gotowość do działania zgłosił Henryk Czyż. W komitecie działali także m.in.: prof. Tomasz Kiesewetter – wykładowca Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Łodzi i przewodniczący Oddziału Łódzkiego Związku Kompozytorów Polskich, ówczesny dyrektor Teatru Wielkiego w Łodzi Janusz Cegiełła, architekt Jerzy Millo, redaktor Ilona Grzesiak z łódzkiego oddziału Polskiego Radia, redaktor Halina Cywińska-Fedzin z „Głosu Robotniczego” i wielu innych. Poparcie łódzkich środowisk było ogromne! Udzielił go m.in. Senat Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej, Rada Stowarzyszeń i Związków Twórczych, Łódzkie Towarzystwo Muzyczne, liczne związki, organizacje i osoby prywatne. Na konto budowy zaczęły napływać pierwsze wpłaty: zapoczątkowały je datki od młodzieży Uniwersytetu Łódzkiego oraz od redakcji „Głosu Robotniczego”. Społeczny Komitet Budowy Filharmonii Łódzkiej zorganizował akcję sprzedaży „cegiełek”. Na rzecz budowy opodatkowali się pracownicy łódzkiej filharmonii, swoje honoraria na ten cel przeznaczali tak wybitni artyści, jak Henryk Szeryng, Krzysztof Penderecki, Krystian Zimerman, Wanda i Józef Wiłkomirscy, Barbara Górzyńska, Teresa May-Czyżowska i wielu innych. Organizowano na ten cel specjalne spektakle teatralne i koncerty. W jednym z nich, obok utytułowanych solistów – Kazimierza Kowalskiego, Dariusza Walendowskiego, Krystyny Giżowskiej, Zbigniewa Gniewaszewskiego – wystąpił 9-letni wówczas skrzypek Piotr Pławner.
W pewnym momencie łodzianom zaczęło się wydawać, że działania te odniosą pożądany efekt. W maju 1982 r. dokonano odsłonięcia tablicy pamiątkowej na kamieniu węgielnym, ustawionym w miejscu przeznaczonym pod budowę nowego gmachu. Uroczystość uświetnił koncert Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Łódzkiej pod dyrekcją Zdzisława Szostaka.

Kamień z tablicą upamiętniającą miejsce planowanego usytuowania nowego gmachu Filharmonii Łódzkiej (obecnie znajdujący się na terenie Muzeum Kinematografii w Łodzi). Fot. Ilona Grzesiak.

Kamień z tablicą upamiętniającą miejsce planowanego usytuowania nowego gmachu Filharmonii Łódzkiej (obecnie znajdujący się na terenie Muzeum Kinematografii w Łodzi). Fot. Ilona Grzesiak.

Jak wiadomo, żadna sala koncertowa w tym miejscu nie została wybudowana, kamień zaś… zaginął. Dziś znajduje się na zapleczu łódzkiego Muzeum Kinematografii.
Tymczasem wyniki ekspertyz na temat stanu dotychczasowego budynku, dokonywanych przez naukowców z Politechniki Łódzkiej, były bardzo niepokojące. Doprowadziło to do zamknięcia gmachu, co nastąpiło sto lat po jego inauguracji. Ostatnie koncerty odbyły się 27 i 28 listopada 1987 roku. Poprowadził je Karol Teutsch, partie solowe wykonali skrzypek Tomasz Bartosiak i altowiolistka Jolanta Bartosiak, a w programie znalazły się: Uwertura do opery „Ifigenia w Aulidzie” Christopha Willibalda Glucka, Symfonia koncertująca na skrzypce i altówkę Es-dur KV 364 oraz Symfonia f-moll nr 49 „La Passione” Józefa Haydna. Dyrektorem artystycznym filharmonii był wówczas Tomasz Bugaj, dyrektorem naczelnym zaś – Zbigniew Lasocki.

Przygotowanie informacji z historii Filharmonii Łódzkiej oraz archiwalnych fotografii: Bożena Pellowska-Chudobińska
Opracowanie: Magdalena Sasin

Podziel się na:
  • Drukuj
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Twitter
  • Blip
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Blogplay
  • blogmarks
  • Gwar
  • Poleć
  • Digg

Dodaj komentarz