Odliczanie do setki: dwaj giganci – Henryk Czyż i Zdzisław Szostak

12 stycznia 2015

W historii Filharmonii Łódzkiej, wśród wielu nieprzeciętnych osobowości, w szczególny sposób zapisali się dwaj muzyczni giganci: Henryk Czyż i Zdzisław Szostak.

Henryk Czyż, dyrygent, kompozytor i pedagog, w swojej karierze dyrygował wieloma znakomitymi zespołami. Wśród nich trzeba koniecznie wymienić orkiestry filharmonii: leningradzkiej, berlińskiej, sztokholmskiej, madryckiej oraz orkiestry BBC i Santa Cecilia. Propagował muzykę współczesną; na polskie sceny operowe i estrady koncertowe wprowadził m.in. wiele dzieł Igora Strawińskiego, Artura Honeggera i Claude’a Debussy’ego. Był też wybornym popularyzatorem muzyki: pisał książki oraz prowadził programy telewizyjne o muzyce, wśród nich przebojowy „Nie taki diabeł straszny”.

Kierownictwo muzyczne łódzkiej filharmonii sprawował dwukrotnie: 1957–1960 oraz ponownie od roku 1972. Za drugim razem jego zastępcą był świetny dyrygent i kompozytor Zdzisław Szostak – lata ich współpracy należą do najlepszych w historii filharmonii. Podczas wywiadu, którego z okazji 60-lecia swojej działalności artystycznej udzielił Bożenie Pellowskiej-Chudobińskiej („Ziemia Łódzka” 2010 nr 1), wspominał: „Przyznam, że z Henrykiem Czyżem pracowało się cudownie! Realizowaliśmy dzieła o podobnym ciężarze gatunkowym, np. gdy on przygotowywał „Króla Dawida” Honeggera, ja dyrygowałem Requiem Brittena itd. Na co dzień pracowałem z orkiestrą ja, natomiast kiedy Czyż przyjeżdżał, mogłem realizować swoje indywidualne zaproszenia koncertowe. Jeździłem wówczas m.in. do Włoch, Niemiec, Gruzji, nawet do Armenii, dyrygując koncertami także nieco bliżej kraju, jak w Brnie, w Bratysławie i wielu innych europejskich miastach. Poza krajem dyrygowałem ponad 150 koncertami, łącznie z tymi z Filharmonią Łódzką.”

Koncert orkiestry i chóru Państwowej Filharmonii w Łodzi pod batutą Zdzisława Szostaka. Z zasobu Archiwum Filharmonii Łódzkiej im. Artura Rubinsteina.

Koncert orkiestry i chóru Państwowej Filharmonii w Łodzi pod batutą Zdzisława Szostaka. Z zasobu Archiwum Filharmonii Łódzkiej im. Artura Rubinsteina.

Zdzisław Szostak wspomina także dawny gmach filharmonii. „Przyszedłem tu z bardzo dobrej akustyki, jaką chlubiła się Filharmonia Poznańska, zatem mając porównanie muszę przyznać, że sala koncertowa ówczesnej filharmonii była wspaniała zwłaszcza  akustycznie! Miała też niezapomniany klimat i smutnym przeżyciem było dla mnie oglądanie momentu jej zburzenia. Wydawało się też wówczas, że  filharmonia w Łodzi przestaje istnieć”.

Sala koncertowa łódzkiej filharmonii w ciągu kolejnych dziesięcioleci swoich artystycznych dziejów wielokrotnie była oblegana ponad miarę, bowiem na jej estradzie gościli artyści światowej sławy. Przy Narutowicza 20 wystąpili m.in.: pianiści Światosław Richter, Imre Ungar, Władimir Aszkenazi, Garrick Ohlsson, Martha Argerich, Fou Ts’ong, Artur Rubinstein, Rudolf Kerer, Witold Małcużyński; skrzypkowie Dawid i Igor Ojstrach, Ida Haendel, Bronisław Gimpel, Leonid Kogan, Irena Dubiska, Wanda Wiłkomirska, Konstanty Andrzej Kulka; wiolonczeliści Kazimierz Wiłkomirski, Witold Herman, Roman Jabłoński; śpiewacy Alfred Orda, Zofia Rudnicka, Teresa Wojtaszek-Kubiak, Teresa Żylis-Gara. Koncertami dyrygowali m.in.: Bohdan Wodiczko, Henryk Czyż, Witold Kałka-Rowicki, Jan Krenz, Stanisław Skrowaczewski, Antoni Wit, Aram Chaczaturian.

Na działalności znakomicie rozwijającej się instytucji coraz głębszym cieniem kładł się jednak problem złej kondycji technicznej budynku. Wieści typu: „stropy nie wytrzymują”, „gmach może runąć” ciągle były powtarzane wśród stałych bywalców, wydawało się jednak, że są to informacje przesadzone. Niestety – stan techniczny budynku pogarszał się szybko.

Zdjęcie modelu urbanistycznego usytuowania budynku Filharmonii Łódzkiej przy A. Mickiewicza w kwartale ulic Mickiewicza, Sienkiewicza, Nawrot i Kilińskiego. Z zasobu Archiwum prywatnego inż. arch. Witolda Millo

Zdjęcie modelu urbanistycznego usytuowania budynku Filharmonii Łódzkiej przy A. Mickiewicza w kwartale ulic Mickiewicza, Sienkiewicza, Nawrot i Kilińskiego. Z zasobu Archiwum prywatnego inż. arch. Witolda Millo

Pomimo tego jeszcze we wrześniu 1957 r. w prasie pisano o przebudowie frontonu i wnętrza. Projekty przewidywały zbudowanie w pomieszczeniach pobilardowych dawnego „Tabarinu” sali kameralnej, obszernego hallu, kabiny dla elektryka oraz pomieszczenia przeznaczonego na studio telewizyjne. Planowano też powiększenie foyer oraz zbudowanie tarasu, a nawet zbudowanie pokoi dla administracji i artystów. Liczono, że dzięki tej przebudowie zwiększy się liczba miejsc na balkonie. Projekt ten jednak nie doczekał się realizacji, natomiast na początku maja 1974 podano – również w prasie – informację, że rozstrzygnięty został konkurs na projekt… nowego gmachu łódzkiej filharmonii. Spośród ośmiu nadesłanych prac wybrano projekt inż. architekta Witolda Millo, który przewidywał m.in. budowę dwóch sal koncertowych: na 1000 i na 300 miejsc. Realizacja miała się rozpocząć w roku 1976.

 

Źródła: akta „Łódzka Orkiestra Symfoniczna Spółdzielnia Pracy w Łodzi” z zasobu Archiwum Państwowego w Łodzi; afisze koncertów Państwowej Filharmonii w Łodzi z sezonu 1949/19150, aArchiwum Filharmonii Łódzkiej z zasobu Archiwum Państwowego w Łodzi, skan WBP w Łodzi; zbiór informacji dotyczących postaci związanych z łódzką filharmonią, z zasobu Archiwum Filharmonii Łódzkiej.

Przygotowanie informacji z historii Filharmonii Łódzkiej oraz archiwalnych fotografii: Bożena Pellowska-Chudobińska

Opracowanie: Magdalena Sasin

Z zasobu Archiwum prywatnego inż. arch. Witolda Millo

Podziel się na:
  • Drukuj
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Twitter
  • Blip
  • Wykop
  • Blogger.com
  • Blogplay
  • blogmarks
  • Gwar
  • Poleć
  • Digg

Dodaj komentarz